Pamiętacie głośny wyrok TK z ubiegłego roku w sprawie trzykrotności stosownego wynagrodzenia za zawinione naruszenie praw autorskich? Rok później wiadomo już, że nawet dwukrotność stosownego wynagrodzenia, którą do tej pory prawo zapewniało temu, którego prawa autorskie zostały naruszone, może odejść do lamusa. Wszystko za sprawą opinii rzecznika generalnego Trybunału Sprawiedliwości UE, do której może przychylić się Trybunał Sprawiedliwości wydając wyrok w sprawie C‑367/15. Co taki wyrok oznaczałby w praktyce dla polskich twórców? O tym wszystkim w dzisiejszym Lex-express-ie. Z całego szeregu wydarzeń ze świata IP, które miały miejsce w ostatnim czasie tym razem postanowiłam wybrać dwa najważniejsze. Jakie? Sprawdźcie sami.

#1: Opinia ws. dwukrotności stosownego wynagrodzenia za naruszenie

W  czerwcu ubiegłego roku Trybunał Konstytucyjny wydał ważny wyrok w sprawie trzykrotności stosownego wynagrodzenia za zawinione naruszenie praw autorskich (o tym wyroku pisał w ubiegłym roku dr Marcin Balicki w artykule Po wyroku TK w sprawie „trzykrotności” za naruszenie praw). Trybunał Konstytucyjny uznał wówczas przepis prawa autorskiego o  tak zwanej „trzykrotności” (możliwości ubiegania się o trzykrotność stosownego wynagrodzenia w zamian za zawinione naruszenie praw autorskich) za niekonstytucyjny uzasadniając, że

przepisy prawa mają służyć naprawieniu szkody, którą poniósł uprawniony a nie represjonowaniu naruszyciela.

Po wydanym w ubiegłym roku wyroku twórca, którego prawa autorskie zostały naruszone, mógł dochodzić „jedynie” dwukrotności stosownego wynagrodzenia (już nie trzykrotności).

Jeszcze przed wydaniem wyroku TK, niezależnie, Sąd Najwyższy zwrócił się do Trybunału Sprawiedliwości UE. z pytaniem o to, czy w ogóle możliwość dochodzenia wielokrotności stosownego wynagrodzenia jest zgodna z prawem unijnym.  Wyrok w sprawie C‑367/15 jeszcze nie zapadł ale w ubiegłym tygodniu opinię w tej sprawie wydała Eleanor Sharpston, rzecznik generalny Trybunału Sprawiedliwości UE, która uznała, że:

#1: Możliwość dochodzenia (jakiejkolwiek) wielokrotności stosownego wynagrodzenia nie jest zgodna z prawem unijnym.

#2: Przepis prawa krajowego przewidujący automatyczną zapłatę określonej z góry kwoty na rzecz uprawnionego jest niezgodny z prawem Unii Europejskiej.

#3: Prawo powinno służyć naprawieniu rzeczywistej szkody uprawnionego z praw autorskich a przepisy powinny rekompensować straty, a nie stanowić karę.

Zdaniem rzecznika generalnego automatyczna zapłata dwukrotnego wynagrodzenia, bez ustalenia wysokości należnego odszkodowania przez sąd jest zatem niedopuszczalna.

Opinia rzecznika generalnego a prawa twórców

Opinia rzecznika generalnego może mieć duże znaczenie dla polskich twórców. Jeżeli Trybunał Sprawiedliwości UE wyda wyrok zgodny z opublikowaną ostatnio opinią polscy twórcy nie będą mogliby dochodzić możliwości nawet dwukrotności stosownego wynagrodzenia. Oczywiście chodzi tutaj o przykłady automatycznego dochodzenia dwukrotności a nie o sytuacje, gdy rzeczywiście zasadne będzie zasądzenie na rzecz poszkodowanego twórcy rekompensaty pieniężnej wartej nie tylko dwukrotność ale nawet wielokrotność wartości wynagrodzenia, które należałoby twórcy, gdyby udzielił zgody na korzystanie z jego praw autorskich.

Jakie narzędzia w walce z naruszeniem praw autorskich ma polski twórca obecnie? Odpowiedź znajdziecie w artykule: Jak bronić się przed naruszeniem praw autorskich?.

#2: Kostka Rubika: Koniec trójwymiarowego znaku towarowego

Na początku listopada zapadł jeden z najważniejszych wyroków ostatnich miesięcy. Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej stwierdził, że decyzja Urzędu UE ds. Własności Intelektualnej utrzymująca w mocy rejestrację kształtu kostki Rubika jako unijnego, trójwymiarowego znaku towarowego jest nieważna.

Kształt słynnej kostki Rubika jako unijny znak towarowy został zarejestrowany  w 1999 r. przez Urząd Unii Europejskiej ds. Własności Intelektualnej (EUIPO) na wniosek brytyjskiej spółki Seven Towns. W 2006 r. wniosek o unieważnienie prawa do tego trójwymiarowego znaku towarowego złożyła niemiecki producent zabawek, spółka Simba Toys. Producent argumentował, że trójwymiarowy znak towaru kostki Rubika zawiera rozwiązanie techniczne polegające na zdolności rotacji, a takie rozwiązanie może być chronione wyłącznie jako patent, a nie jako znak towarowy (o sprawie pisała adw. Ewa Fabian w artykule Kostka Rubika: Koniec trójwymiarowego znaku towarowego?.

Po długiej batalii Trybunał Sprawiedliwości UE uchylił wreszcie wyrok Sądu UE i stwierdził nieważność decyzji EUIPO (wyrok w sprawie C-30/15 P Simba Toys GmbH & Co. KG/EUIPO).

Kostka Rubika z biznesowego punktu widzenia

O co tak naprawdę toczył się ten cały bój? Czy uprawnieni z praw do kostki Rubika rzeczywiście byli przekonani, że ich zabawce bliżej do trójwymiarowego znaku towarowego niż do patentu (prawa wyłącznego na wynalazek, techniczne rozwiązanie)? Czy może kierowały nimi jakieś inne powody?

Patent jest prawem ograniczonym czasowo i trwa tylko 20 lat od momentu jego zarejestrowania. Prawo ochronne na znak towarowy przyznawane jest na 10–cio letni okres czasu ale – w przeciwieństwie do patentu – istnieje możliwość przedłużania ochrony na kolejne, 10-letnie okresy. Posiadając prawo do znaku towarowego właściciele praw do kostki Rubika mogli zatem zapewnić sobie wyłączność na produkcję i oferowanie do sprzedaży kostki Rubika na de facto nieograniczony okres czasu. Z biznesowego punktu widzenia było to zatem bardzo dobre rozwiązanie i nic dziwnego, że uprawnieni do znaku towarowego chcieli zatrzymać ochronę z rejestracji znaku towarowego jak najdłużej.

***

Fot.: unsplash.com