Internet jest pełen fotografii. Zachwycających, ciekawych, zabawnych…czy możemy ich tak po prostu użyć do własnych celów? Do prezentacji na uczelni, do materiałów reklamowych w pracy? Odpowiedzi na te pytania szukałam w rozmowie z fotografką Weroniką Markiewicz, specjalistką od fotografii wizerunkowej.

Weronika Markiewicz: Szykuję prezentację multimedialną i znalazłam bardzo fajne zdjęcie w internecie, które idealnie odpowiada mojej idei, którą chcę umieścić na slajdzie. Kopiuję, zapisuję i umieszczam na slajdzie. Czy takie działanie jest w porządku? Czy mogę swobodnie wykorzystać zdjęcie wyszukane w sieci do własnych projektów?

MM: W dalszym ciągu istnieje opinia i przekonanie wśród internautów, że cokolwiek znajdziemy w sieci znajduje się w tzw. domenie publicznej (zobacz: Czym jest domena publiczna?) i możemy swobodnie z tego korzystać. Dlatego wiele osób wyszukuje wciąż obrazy poprzez wyszukiwarkę Google grafika i w ten sposób wynajduje obrazy, które najbardziej odpowiadają ich potrzebom. Niestety to nie jest dobry sposób. Powinniśmy pamiętać o tym, że większość zdjęć, które znajdziemy w sieci może być chroniona prawami autorskimi (zobacz: Czy każde zdjęcie jest chronione przez prawo autorskie?) i wykorzystując  zdjęcia znalezione w sieci bez  pytania np. do celów komercyjnych istnieje ryzyko, że naruszamy czyjeś prawa autorskie.

Weronika Markiewicz: A co w sytuacji, gdy mam zdjęcie blogerki, np. z Instagrama, które bardzo mi się podoba i ja podpiszę to zdjęcie. Czy to załatwia sprawę? 

MM: Tutaj wracamy znów do takiego podejścia, że cokolwiek wrzucimy do siebie jest równoznaczne z tym, że wyrażamy zgodę na to, aby to było wykorzystywane. Warto mieć świadomość, że wrzucając cokolwiek do serwisów społecznościowych typu Facebook czy Instagram udzielamy licencji Facebookowi lub Instagramowi (zobacz: Na jakiej podstawie Facebook korzysta z Twoich treści?) do tego, aby odpowiednio Facebook lub Instagram mógł z niego korzystać, natomiast nie daje to nam jako użytkownikom z zewnątrz automatycznej zgody na to, aby takie zdjęcie wykorzystywać do własnych celów. Czym innym jest udostępnienie zdjęcia, kiedy to w ramach platformy udostępniamy zdjęcie na Facebooku lub embedujemy filmik wklejając link z Youtube’a do Facebooka – takie działanie jest dozwolone, a czym innym sytuacja, gdy ściągamy sobie cudze zdjęcie z Facebooka lub Instagrama, zapisujemy je na własnym komputerze po to, aby wykorzystać je potem do własnych celów. To ostatnie jest działaniem, które wykracza poza wyjątki prawa autorskiego (zobacz: Co to jest prawo cytatu i jak z niego korzystać?).

Często zdjęcie nie tylko ma swojego autora – fotografa, który ma prawa autorskie do zdjęcia ale również bardzo często również takie zdjęcie przedstawia określoną osobę – jej wizerunek. W takiej sytuacji powinniśmy uzyskać zgodę nie tylko od fotografa, który ma prawa autorskie do zdjęcia ale również od osoby przedstawionej na zdjęciu (zobacz: O czym pamiętać publikując zdjęcia z wakacji w sieci?).

Aby posłuchać całej rozmowy kliknijcie „PLAY” poniżej:

Zobacz także: Banki zdjęć: Jak korzystać ze zdjęć znalezionych w sieci?

***

PS. Co myślicie o takich krótkich rozmowach na temat prawa autorskiego w sieci. Macie ochotę na więcej? Dajcie znać w komentarzach 🙂