W artykule Trener i jego prawa autorskie do materiałów szkoleniowych przybliżyłem zasady, na jakich trenerzy mogą korzystać z cudzych ćwiczeń i metod prowadzenia zajęć oraz z grafik, filmów lub tekstów. Pisałem również o tym, co zrobić, gdy zleceniodawca żąda „udostępnienia” mu skryptu albo całej prezentacji ze szkolenia. Dzisiaj odpowiem na zadawane przez Was pytania o to, co zrobić w sytuacji, gdy zamawiający szkolenie lub jego uczestnik chce udostępnić w Internecie nagrania lub fotografie z zajęć? Kto powinien wyrazić na to zgodę? I czy trener może obdarowywać swoich kursantów kserokopiami różnych publikacji, niekoniecznie własnego autorstwa? W obu przypadkach wskazana jest duża ostrożność. Na ile duża? O tym poniżej.

Prawa autorskie w pracy trenera – zakres ochrony

Na początek trzeba zauważyć, że nie wszystkie wytwory pracy intelektualnej są objęte prawem autorskim. Nie są chronione na przykład:

  • akty normatywne lub ich urzędowe projekty;
  • urzędowe dokumenty, materiały, znaki i symbole;
  • opublikowane opisy patentowe lub ochronne;
  • proste informacje prasowe.

Co to oznacza dla trenera? To, że może z nich swobodnie korzystać na użytek szkoleń. Oczywiście z zastrzeżeniem, że urzędowe dokumenty i materiały mogą zawierać treści chronione innymi przepisami, np. dotyczącymi ochrony danych osobowych. Więcej na ten temat dowiecie się z naszego cyklu dot. RODO.

PRAWA AUTORSKIE W PRACY TRENERA – DOZWOLONY UŻYTEK PUBLICZNY

Jak sprawa wygląda w razie rozpowszechniania wśród uczestników ksero, skanu czy printscreen publikacji, które nie są „prostymi informacjami prasowymi”? Np. artykułów stworzonych przez autorów Lookreatywni.pl? Nie mówiąc o artykułach naukowych, rozdziałach książek, ale również ilustracjach i nośnikach z nagraniami audiowizualnymi. Czy w tym przypadku zawsze można powołać się na tzw. dozwolony użytek publiczny lub prawo cytatu? Można, ale nie zawsze…

Reguły korzystania z dozwolonego użytku publicznego są bardziej złożone od zasad dozwolonego użytku osobistego. Trener może mieć najczęściej do czynienia z art. 27 prawa autorskiego. Zgodnie z tym przepisem:

  • instytucje oświatowe (1) czyli m.in. szkoły, placówki kształcenia ustawicznego, placówki doskonalenia nauczycieli,
  • uczelnie (2), zarówno publiczne, jak i niepubliczne, akademickie oraz zawodowe,
  • jednostki naukowe (3), więc m.in. podstawowe jednostki organizacyjne uczelni, PAU, jednostki naukowe PAN, instytuty badawcze

mogą na potrzeby zilustrowania treści przekazywanych w celach dydaktycznych lub w celu prowadzenia badań naukowych, korzystać z rozpowszechnionych utworów w oryginale i w tłumaczeniu oraz zwielokrotniać w tym celu rozpowszechnione drobne utwory lub fragmenty większych utworów.

Ponadto w myśl tego przepisu, jeżeli utwór jest udostępniony online, korzystanie z niego nawet w podanych celach jest dozwolone wyłącznie dla ograniczonego kręgu osób uczących się, nauczających lub prowadzących badania naukowe.

Jeżeli trener nie prowadzi zajęć w uczelni czy szkole, pozostaje mu skorzystać z prawa cytatu, ponieważ otwiera ono o wiele szersze możliwości.

PRAWA AUTORSKIE W PRACY TRENERA – PRAWO CYTATU

Prawo cytatu to uprawnienie, które polega na tym, że

wolno przytaczać w utworach stanowiących samoistną całość urywki rozpowszechnionych utworów oraz rozpowszechnione utwory plastyczne, utwory fotograficzne lub drobne utwory w całości, w zakresie uzasadnionym celami cytatu, takimi jak wyjaśnianie, polemika, analiza krytyczna lub naukowa, nauczanie lub prawami gatunku twórczości (art. 29 pr. aut.).

Prowadzenie szkoleń zdecydowanie służy „wyjaśnianiu” i „nauczaniu”. Trzeba jednak zauważyć, że cytat (np. fragment artykułu prasowego czy monografii) musi stanowić część utworu w rozumieniu prawa autorskiego. W pracy trenerskiej takim utworem może być skrypt z komentarzami do prezentowanych treści. Warto zwrócić uwagę, że sam zbiór, antologia lub wybór cudzych utworów może być objęty prawem autorskim, o ile przyjęty w nich dobór, układ lub zestawienie ma twórczy charakter (art. 3 pr. aut.). Przykładem(4) takich nowatorskich zestawień są zbiory orzeczeń, zbiory wzorów pism urzędowych, leksykony malarstwa.

Jeżeli praktykujemy rozdawanie czy wysyłanie mailem kopii cudzych utworów lub ich fragmentów, szczególnego znaczenia nabiera inna zasada dozwolonego użytku i prawa cytatu. Zgodnie z art. 35. prawa autorskiego:

dozwolony użytek nie może naruszać normalnego korzystania z utworu lub godzić w słuszne interesy twórcy.

Pod tymi sformułowaniami kryje się m.in. obowiązek poszanowania interesów majątkowych twórcy. Przepisy prawa autorskiego nie zakazują wprost używania prawa cytatu w celach komercyjnych. Natomiast masowe kopiowanie i rozpowszechnianie np. fragmentów książki, czasopisma czy filmu dokumentalnego może co prawda przysporzyć sławy ich autorom, ale jednocześnie może zmniejszyć ich zyski. W takiej sytuacji twórca lub – w praktyce częściej – jego wydawca, mają prawo zgłosić się do trenera z żądaniem wynagrodzenia.

Warto więc zastanowić się, w jak dużej skali będziemy kopiować cudzy utwór lub jego fragmenty i rozdawać je kursantom. Zwłaszcza, jeśli utwór jest dostępny odpłatnie. Wtedy wskazane jest porozumieć się z wydawcą. Zresztą, także wtedy, gdy planujemy masowo kopiować i rozdawać… własne dzieła. Takie zachowanie może bowiem naruszyć naszą umowę wydawniczą (zobacz: Poradnik dla autorów: Autor kontra Wydawca). Złoty środek może stanowić udostępnianie kursantom materiałów tylko na czas zajęć, a nie na „własność”.

Osobnym zagadnieniem jest używanie przez trenerów jako pomocy dydaktycznych materiałów, które przetłumaczono na lub z obcego języka. Zdarzyło to się Wam? Tak? A uzyskaliście zgodę autora tekstu na rozpowszechnienie opracowania jego dzieła? Już wyjaśniam, o czym mowa.

PRAWA AUTORSKIE W PRACY TRENERA – ZGODA NA KORZYSTANIE Z TŁUMACZENIA

Tłumaczenie stanowi jeden z rodzajów tzw. opracowania utworu piertownego, czyli twórczej ingerencji w cudzy utwór. Samo stworzenie opracowania (utworu zależnego) nie wymaga zgody twórcy utworu pierwotnego, lecz rozporządzanie nim i korzystanie z niego już tak. Jest to szersze pojęcie, niż opublikowanie i obejmuje również np. wręczenie naszym kursantom przekładu artykułu z zagranicznego portalu czy tłumaczenia rozdziału książki. Nie ma znaczenia, czy translacji dokonaliśmy sami bądź z czyjąś pomocą. Taka zgoda może być wyrażona w dowolnej formie, jako jednostronna czynność prawna, albo w formie umowy między twórcą utworu, z którego zaczerpnięto elementy twórcze a twórcą utworu zależnego (np. tłumaczem).

Zgoda twórcy utworu pierwotnego nie będzie wymagana:

  • Po pierwsze, gdy autorskie prawa majątkowe do utworu wygasły (ile trwa czas ochrony praw autorskich? O tym dowiesz się z artykułu Jak długo trwa ochrona praw autorskich?);
  • Po drugie, w przypadku przekładu treści nieobjętych prawem autorskim. Są to np. akty normatywne lub ich urzędowe projekty oraz pozostałe kategorie, które wymieniłem na samym początku tego tekstu.

Jeżeli zajmujesz się tłumaczeniami, polecam moje wcześniejsze artykuły – Tłumaczenie według prawa autorskiego i Prawa autorskie w umowie z tłumaczem.

Zmieńmy temat na taki, który zawsze powraca i zwykle wywołuje emocje przy okazji promowania różnych wydarzeń. Chodzi o prawo do wizerunku. Jak za chwilę się przekonacie, nie dotyczy ono tylko modelek i modeli.

PRAWA AUTORSKIE W PRACY TRENERA – OCHRONA WIZERUNKU

Pisaliśmy już w Lookreatywni.pl na temat prawa do wizerunku i jego ochrony. Zawsze warto przypomnieć, że każde rozpowszechnienie wizerunku wymaga zezwolenia osoby na nim przedstawionej. Od tej zasady przewidziano wyjątki (zobacz: Ochrona wizerunku uczestników imprez publicznych).

Zezwolenie na korzystanie z wizerunku nie będzie konieczne m.in., gdy  rozpowszechniamy wizerunek osoby stanowiącej tylko szczegół całości, takiej jak zgromadzenie, krajobraz czy publiczna impreza (art. 81 ust. 2 pkt 2 pr. aut.).

Czy szkolenie, jest przykładem zgromadzenia lub publicznej imprezy, a więc nie musimy otrzymać zgody jego uczestników na opublikowanie np. w Internecie ich zdjęć lub nagrania z zajęć, na których będą oni widoczni? Sprawa jest złożona, już wyjaśniam. Przyjmijmy dwie sytuacje.

  • W pierwszej, szkolenie jest prowadzone dla stosunkowo licznej grupy, przez kilku trenerów, na przestronnej sali lub w podgrupach. Wówczas, jest uzasadnione przyjąć, że wizerunek każdego sportretowanego uczestnika stanowi jedynie „element tła”, „szczegół całości”, a jego usunięcie nie zmieniłoby przekazu całej fotografii czy nagrania. Nie będzie więc koniecznie uzyskanie zgody na rozpowszechnianie wizerunku uczestników;

 

  • W drugiej sytuacji zgoda będzie wymagana, gdy mamy do czynienia z utrwaleniem przebiegu zajęć z relatywnie małą liczbą osób, gdyż trudno uznać, że każda z nich stanowi jedynie „szczegół całości”.

W obu wariantach, tj. niezależnie od frekwencji na naszym szkoleniu, powinno wziąć się pod uwagę, czy portretujemy każdego z uczestników z osobna lub tych, którzy zabierają głos, prezentują przy flipcharcie efekty pracy w podzespołach, odgrywają scenki itd. Wtedy zgoda na rozpowszechnianie wizerunku będzie konieczna. Kto powinien jej udzielić?

PRAWA AUTORSKIE W PRACY TRENERA – ZGODA NA ROZPOWSZECHNIANIE WIZERUNKU

Zezwolenia na rozpowszechnianie wizerunku udziela osoba na nim przedstawiona. Jeśli prowadzimy szkolenie dla pracowników danej firmy, członków stowarzyszenia czy studentów jednej uczelni, takiej zgody nie może „zastępczo” wyrazić w ich imieniu pracodawca, przełożony czy w ogóle organizator szkolenia.

Niemniej zgoda może być udzielona „następczo” czyli już po utrwaleniu wizerunku, np. gdy pracodawca/organizator/trener stwierdzi po pewnym czasie, że oprócz dodania zdjęć na fanpage, chciałby dodać je do swojego papierowego folderu/portfolio czy opublikować w prasie, a zgoda początkowo nie obejmowała utrwalenia wizerunku w drukowanej formie. Osoba przedstawiona na fotografii (lub innym materialnym nośniku jej wizerunku), może dowolnie ograniczyć zakres zezwolenia na jego rozpowszechnianie – zezwolić na publikację tylko w oznaczonym czasopiśmie lub np. tylko w związku z określonym tekstem artykułu prasowego, a nawet wyznaczyć granice czasowe publikacji itp (5).

Zgoda może przybrać dowolną formę, musi być jednak niewątpliwa.

DOZWOLONY UŻYTEK I OCHRONA WIZERUNKU W PRACY TRENERA – PODSUMOWANIE

Podsumowując dzisiejsze rozważania o kolejnych aspektach prawnych pracy trenera, pozostawiam Was z kilkoma praktycznymi sugestiami.

  • Prowadząc zajęcia dydaktyczne na uczelni, w placówce oświaty czy instytucie badawczym, masz prawo nieodpłatnie i bez zgody autora korzystać z rozpowszechnionych utworów w oryginale oraz w tłumaczeniu, a także zwielokrotniać rozpowszechnione drobne utwory lub fragmenty większych utworów (dozwolony użytek publiczny);

 

  • Prowadząc zajęcia dla innych zleceniodawców, możesz rozprowadzać wśród uczestników fragmenty książek czy publikacji prasowych na zasadach prawa cytatu;
  • Zarówno dozwolony użytek publiczny, jak i prawo cytatu powinno być stosowane z umiarem, ponieważ te uprawnienia nie mogą naruszać m.in. interesów majątkowych twórcy, z którego utworów korzystamy, ale też jego dobrego imienia (uwaga na zjadliwą, bezpodstawną krytykę…);
  • Rozporządzenie i korzystanie z opracowań utworu pierwotnego wymaga zgody jego twórcy. Jako trenerzy najczęściej możecie spotkać się z tym obowiązkiem, posiłkując się podczas zajęć tłumaczeniami tekstów oraz własnymi streszczeniami cudzych utworów;
  • Jeżeli systematycznie lub w znacznych nakładach kopiujesz i udostępniasz choćby fragmenty cudzych (albo własnych!) dzieł, wskazane jest uzyskać zgodę wydawcy;
  • Dla bezpieczeństwa wskazane jest również uzyskanie od uczestników szkolenia (od każdego uczestnika z osobna) zgody na rozpowszechnianie wizerunku, o ile rzecz jasna chcemy wykorzystać zdjęcia/nagrania z zajęć. W konkretnych przypadkach może być bardzo trudno stwierdzić, czy taka zgoda nie była potrzebna, ponieważ kursanci stanowili – z całym szacunkiem, ale tak określa to ustawa – „tylko szczegół całości, takiej jak zgromadzenie, krajobraz czy publiczna impreza”.

 

  • Jeżeli uczestnik lub organizator szkolenia upiera się przy tym, by fotografować lub nagrywać samą prezentację, trener zawsze może powołać się na ochronę nie tylko praw autorskich, ale również swoich dóbr osobistych.

Jeżeli w Waszej pracy trenerskiej spotkaliście się z jeszcze innymi problemami z zakresu prawa autorskiego, piszcie śmiało w komentarzach. Czy chcielibyście, abym w jednym z następnych tekstów zajął się prawami autorskimi do nagrań webinarium i zasadami udostępniania ich w Internecie? Dajcie znać w komentarzach poniżej.

***

(1) Instytucje oświatowe zdefiniowano w art. 6 ust. 1 pkt 13 Ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych w związku z 2 Ustawy z dnia 14 grudnia 2016 r.- Prawo oświatowe (Dz. U. z 2017 r. poz. 59 ze zm.).

(2) Definicje uczelni i jej rodzajów znajdziemy w art. 2 ust. 2 pkt 1 i następnych Ustawy z dnia 27 lipca 2005 r. – Prawo o szkolnictwie wyższym (t.j. Dz. U. z 2017 r., poz. 2183).

(3) Jednostki naukowe zdefiniowano w art. 2 ust 9 Ustawy z dnia 30 kwietnia 2010 r. o zasadach finansowania nauki (t.j. Dz. U. z 2018 r. poz. 87), a także – bardziej ogólnie – w art. 2 ust. 1 punkt 34 Ustawy z dnia 27 lipca 2005 r. – Prawo o szkolnictwie wyższym.

(4) J. Barta, M. Markiewicz, Ustawa o prawie autorskim i prawach pokrewnych. Komentarz, wyd. V, LEX 8545, komentarz do art. 3, teza 2.

(5) Wyrok SA w Krakowie z 19 grudnia 2001 r., I ACa 957/01, TPP 2002, nr 3, s. 107.