Święta Bożego Narodzenia coraz bliżej. Nic dziwnego, że w galeriach handlowych coraz częściej można zobaczyć stoiska z „artystycznym pakowaniem prezentów”. Będąc kilka dni temu w jednej z krakowskich galerii handlowej na widok takiego stoiska pomyślałem, że skoro „artystyczne”, to może również… autorskie? Czy sposób opakowania prezentu lub sam wzór papieru pakowego może być objęty prawem autorskim? O tym w dzisiejszym, przedświątecznym artykule. Zapraszam do lektury.

Prawa autorskie do OPAKOWANIa PREZENTU

Czy sposób opakowania prezentu lub sam wzór papieru pakowego może być objęty prawem autorskim? Nie przesądza o tym wprost żaden przepis prawa, ani orzeczenie. Sąd Najwyższy zajął się natomiast kwestią praw autorskich do kompozycji z kwiatów. I to już w 1973 r.!* Skoro ikebana (japońska sztuka układania kwiatów) czy bodypainting mogą być chronione prawem jako utwór, to czy również opakowanie prezentu? To zależy.

Opakowanie jako utwór prawa autorskiego?

Prawo autorskie chroni bardzo różnorodne rezultaty działalności człowieka: literackie, muzyczne, choreograficzne, filmowe, naukowe czy programy komputerowe. Ustawowe wyliczenie nie jest zamknięte, a ustawa wyróżnia również utwory plastyczne. Przykładem takiego utworu plastycznego może być wzór ozdobnego papieru do pakowania prezentów.

Jednak nie każdy wzór będzie chroniony przez prawo autorskie. Przedmiotem prawa autorskiego będzie tylko taki przejaw działalności twórczej człowieka, który:

  • ma charakter twórczy, kreacyjny;
  • jest indywidualny, niepowtarzalny;
  • oraz został ustalony w jakiejkolwiek postaci (utwór musi zostać tak uzewnętrzniony, aby mogła zapoznać się z nim przynajmniej jedna osoba poza samym twórcą; utwór nie musi być jednak dokończony).

Zgodnie z treścią wyroku SN z 25 stycznia 2006 r. twórczy charakter działalności stanowi immanentną cechę utworu, ale nie każdy proces intelektualny prowadzi do powstania rezultatu o cechach twórczych**.

Myślę, że wszyscy podzielają ten wniosek Sądu Najwyższego, patrząc chociażby na typowe opakowania prezentów świątecznych z ośnieżonymi choinkami, bałwankami i św. Mikołajem (najczęściej w wersji z reklamy coca-coli). Co roku cieszą nasze oczy te same śliczne, klimatyczne, kolorowe i bajkowe motywy powtarzane we wszelkich możliwych wariantach. Czy można w takim przypadku mówić o „twórczości” i „indywidualności”? Tak, chociaż należy oceniać je z dużą ostrożnością i brać pod uwagę, że ustawa wymaga, aby utwór cechował się charakterem twórczym przynajmniej w minimalnym stopniu. To wystarczy.

Opakowanie prezentu jako znak towarowy

Niekiedy równie trudno, co oryginalność utworu, wykazać tzw. „charakter odróżniający” elementów, które chce się zarejestrować jako znak towarowy. Tak jest na przykład z symbolami bożonarodzeniowymi. Pisaliśmy w serwisie o tym, czy jest możliwe zarejestrowanie np. postaci renifera lub kształtu choinki jako znaku towarowego.

Jeśli mowa o odróżnianiu, trzeba rozróżnić od siebie wzór papieru do pakowania prezentów oraz samą metodę ich pakowania. Niektóre takie metody są kreatywne na tyle, że trudno odgadnąć po kształcie prezentu, jaka niespodzianka kryje się w środku. Czy więc ochronie podlega sam sposób pakowania prezentu?

PRAWA AUTORSKIE  DO METODY TWÓRCZEJ I WZORU UŻYTKOWEGO

W myśl z art. 1 ust. 2 ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych ochroną prawnoautorską może być objęty wyłącznie sposób wyrażenia, np. opis metody, instrukcja. Poza taką ochroną pozostają same odkrycia, idee, procedury, metody i zasady działania oraz koncepcje matematyczne. Tym bardziej zaskakujące jest orzeczenie Sądu Najwyższego wydane w lutym 2017 r., zgodnie z którym metoda sprzedaży ubezpieczeń przynosząca firmie wymierne korzyści jest utworem, a tym samym jego twórcy należy się wynagrodzenie za jego wykorzystywanie przez osoby trzecie. W tym przypadku przez byłego pracodawcę. Być może więc doczekamy się analogicznych orzeczeń co do metod twórczych i naukowych. Nawiasem mówiąc, w USA mogą być chronione na podstawie patentu właśnie metody twórcze lub biznesowe.

Oryginalny sposób pakowania prezentu może łączyć w sobie działalność twórczą, artystyczną z biznesową i sprzedażową. Żeby nie powiedzieć użytkową. No właśnie, kształty pudełka na prezent czy innych opakowań mogą jak najbardziej być rejestrowane jako wzór użytkowy. Wzorem użytkowym jest bowiem nowe i użyteczne rozwiązanie o charakterze technicznym, dotyczące kształtu, budowy i zestawienia przedmiotu o trwałej postaci.

PRAWA AUTORSKIE DO OPAKOWANIA PREZENTU – O CZYM WARTO PAMIĘTAĆ?

Wzór papieru do pakowania prezentów (nie tylko na Boże Narodzenie) może stanowić utwór w rozumieniu prawa autorskiego, pod warunkiem, że jest twórczy i posiada indywidualny charakter. Co z tego wynika dla projektantów i producentów takich akcesoriów?

… z wyjątkiem The Coca-Cola Company, przynajmniej jeśli chcemy wykorzystać wizerunek św. Mikołaja znany wszystkim dobrze z reklam. Niewielu wie, że postać świętego w czerwonym kostiumie, czapce z pomponem i białej brodzie stworzył bowiem rysownik Huddon Sundblom na potrzeby kampanii reklamowej tej firmy w 1931 r. Autor inspirował się świątecznymi grafikami i wierszem jeszcze z XIX w., a także wyglądem swojego sąsiada. Czy firmie przysługują prawa autorskie do wizerunku św. Mikołaja, a za jego komercyjne wykorzystanie należy się opłata? W 2013 r. ukazał się wywiad z Iwoną Jacaszek, dyrektorem ds. korporacyjnych w Coca-Cola HBC Polska, która stwierdziła wówczas, że

„wizerunek św. Mikołaja jest dobrem publicznym. To, że powszechnie używa się obrazu Mikołaja inspirowanego tym wypromowanym przez Coca-Colę, bardzo nas cieszy. Ten wizerunek się spodobał, a my nie uzurpujemy sobie prawa do niego. Jeszcze raz więc podkreślę, że nie pobieramy żadnych opłat z tytułu jego wykorzystania”.

Minimum indywidualności i twórczy charakter

Kwestia czym jest twórczy charakter, który to powinien mieć utwór, jest jedną z podstawowych i nadal nie rozstrzygniętych w nauce prawa autorskiego. Jak uznał np. Sąd Apelacyjny w Krakowie**:

„nie da się generalnie oznaczyć minimum indywidualności, które stanowiłoby wartość progową dla uzyskania ochrony w prawie autorskim i pozwalałoby w sposób dostatecznie bezpieczny rozróżniać wytwory intelektualne zdatne i niezdatne do ochrony”.

Brzmi nieciekawie? Wyobraźcie sobie, jak się poczułem, gdy znajoma prawniczka uznała, że wszelkie artykuły o prawie nie są „utworami”, bo opierają się na powtarzaniu przepisów z ustaw. Moich artykułów nie czytała. Widocznie każdy ma własną metodę pisania tekstów, mniej lub bardziej oryginalną.

A propos, sama metoda działania tak, jak i idee, procedury czy koncepcje matematyczne nie są chronione przez prawo autorskie. Dotyczy to również metody pakowania prezentu, nawet bardzo wykwintnej. Nie sposób jednak wykluczyć, że każdy zapakowany w taki sposób podarunek będzie stanowił utwór. Skoro utworem może być wiązanka kwiatów…

***

* Orzeczenie SN z 25 kwietnia 1973 r., I CR 91/73, OSN 1974, nr 3, poz. 50, s. 34.

** Wyrok SN z 25 stycznia 2006 r., I CK 281/95, OSNC 2006, nr 11, poz. 186.

*** Wyrok z 29 października 1997 r., I ACa 477/97, w: Dobra osobiste. Zbiór orzeczeń Sądu Apelacyjnego w Krakowie, opr. B. Gawlik, Kraków 1999, s. 282 i n.