19 lutego 2015 r. Europejski Trybunał Praw Człowieka odrzucił dwie skargi osób publicznych i uznał, że wykorzystanie imion: muzyka Dietera Bohlena (założyciela zespołu Modern Talking) oraz męża księżniczki Monako – Ernsta Augusta von Hannovera w humorystycznych reklamach papierosów Lucky Strike oraz przywołanie kontrowersyjnych wydarzeń z przeszłości z ich udziałem nie stanowiło naruszenia prawa do prywatności. To kolejny przykład sprawy, do rozstrzygnięcia której konieczne było wyważenie dwóch wartości: prawa do prywatności i wolności wypowiedzi. Dlaczego Trybunał zdecydował się odrzucić skargi zainteresowanych?

Wykorzystanie wizerunku osoby publicznej w reklamie papierosów

Znany niemiecki muzyk Dieter Bohlen (znany przede wszystkim jako założyciel i członek duetu Modern Talking) oraz mąż księżniczki Monako – Ernst August von Hannover. Co łączy obu panów? Kontrowersyjna przeszłość i wykorzystanie ich wizerunku w serii humorystycznych reklam papierosów.

W 2003 roku Dieter Bohlen wydał skandalizującą książkę, której duże fragmenty zostały wycofane z druku po procesach sądowych, które wytoczyły muzykowi zainteresowane osoby. Ernst August von Hannover brał zaś w przeszłości udział w głośno komentowanych przez opinię publiczną sporach (w jeden spór mąż księżniczki Monako wdał się z operatorem kamery, w drugi z menadżerem dyskoteki). Oba spory zakończyły się dla Ernsta Augusta von Hannovera wyrokami skazującymi za napaść.

Wspomniane wyżej wydarzenia stały się inspiracją dla stworzenia humorystycznych reklam papierosów, w których wykorzystano imiona ich bohaterów oraz przedmioty, które jednoznacznie kojarzone są z tymi osobami. Co więcej, w reklamach papierosów przywołano kontrowersyjne zdarzenia, z którymi kojarzone są te osoby (zorientowany konsument był więc w stanie z łatwością rozpoznać wydarzenia i osoby, do których odwoływały się reklamy).

Dieter Bohlen i Ernst August von Hannover wnieśli niezależnie skargi do Europejskiego Trybunału Praw Człowieka (ETPC). Zarówno Dieter Bohlen, jak i Ernst August von Hannover zarzucili producentowi reklam naruszenie ich prawa do prywatności, a więc naruszenie art. 8 Europejskiej Konwencji Praw Człowieka. Skarżący domagali się zakazu rozpowszechniania reklam i zadośćuczynienia z tytułu naruszenia ich praw.

Wykorzystanie wizerunku osoby publicznej w reklamie  a prawo do prywatności

Zanim jednak sprawa trafiła do Europejskiego Trybunału Praw Człowieka, na jej temat ciekawie wypowiedział się Niemiecki Federalny Trybunał Konstytucyjny. Niemiecki Trybunał przyznał, że reklamy miały faktycznie charakter czysto komercyjny, jednakże stanowiły one również ważny głos w toczącej się debacie publicznej. Niemiecki Federalny Trybunał Konstytucyjny zwrócił ponadto uwagę, że w reklamie nie wykorzystano nazwisk zainteresowanych, a jedynie ich imiona. Co więcej, treść reklam nie była w żaden sposób poniżająca dla skarżących.

19 lutego 2015 r. Europejski Trybunał Praw Człowieka* odrzucił skargi zainteresowanych i nie stwierdził naruszenia ich prawa do prywatności. ETPC przypomniał, jakie czynniki powinny zostać uwzględniony w procesie szukania rozwiązania sporu pomiędzy prawem do prywatności a wolnością wypowiedzi. Europejski Trybunał Praw Człowieka wskazał, że każdorazowo powinno być wzięte pod uwagę to:

  • czy osoba zainteresowana jest w ogóle osobą publiczną?
  • czy jej udział w reklamie jest uzasadniony z punktu widzenia debaty publicznej?
  • jaki jest przedmiot reklamy, jej forma oraz oddziaływanie społeczne?
  • oraz (co ciekawe) powinno uwzględnić się również wcześniejsze zachowania osoby zainteresowanej (a więc jej przeszłość).

Wykorzystanie wizerunku osoby publicznej w reklamie – wyrok ETPC

Europejski Trybunał Praw Człowieka uznał, że reklamy w sposób humorystyczny i satyryczny odnosiły się do zdarzeń znanych szerokiemu gronu odbiorców, a tym samym poniekąd brały udział w debacie publicznej na ich temat. Trybunał stwierdził ponadto, że zainteresowane osoby są na tyle znane opinii publicznej, że nie mogą oczekiwać takiego samego stopnia ochrona prywatności jak osoby prywatne, a wydarzenia przywołane w reklamach są już dobrze znane opinii publicznej. Trybunał ocenił, że reklamy nie naruszyły wizerunku zainteresowanych osób, nie miały one bowiem charakteru poniżającego, a odnosiły się do skarżących jedynie w sposób aluzyjny (nie bezpośredni).

Europejski Trybunał Praw Człowieka przypomniał, że każdy przypadek naruszenia prawa do prywatności musi być badany indywidualnie, rozpatrując każdorazowo wszystkie okoliczności konkretnej sprawy.

Europejski Trybunał Praw Człowieka uznał, że – zasadniczo – wykorzystanie bez pytania o zgodę wizerunku osoby publicznej w komercyjnej reklamie (zwłaszcza w reklamie produktu kontrowersyjnego, jakim bez wątpienia są papierosy) może – co do zasady – naruszać prawo do prywatności, o którym mówi art. 8 Europejskiej Konwencji Praw Człowieka. W tym konkretnym przypadku Trybunał nie dopatrzył się jednak naruszenia.

***

* wyroki Europejskiego Trybunału Praw człowieka z 19 lutego 2015 r. w sprawach nr 53495/09, Bohlen przeciwko Niemcom oraz nr 53649/09, Ernst August von Hannover przeciwko Niemcom

Fot.: reklama papierosów Lucky Strike