Bardzo często na witrynach aukcji internetowych czy w reklamach tzw. sklepów outletowych można spotkać logotypy znanych marek odzieżowych czy kosmetycznych. Niektórzy z przedsiębiorców do prezentacji sprzedawanych towarów wykorzystują także zdjęcia z kampanii reklamowych. Czy sprzedając towary popularnych marek nabywamy automatycznie „prawo” do posługiwania się znakami towarowymi ich producentów? Czy tego typu używanie logo jest zgodne z prawem? O tym wszystkim w dzisiejszym tekście.

Korzystanie z cudzego znaku towarowego

W pierwszej kolejności przypomnijmy, że wykorzystywanie chronionych prawem znaków towarowych bez zgody uprawnionego jest co do zasady niedopuszczalne.

To uprawniony do znaku towarowego ma wyłączne prawo do wykorzystywania swojego znaku na towarach lub ich opakowaniach, wprowadzania oznakowanych produktów do obrotu, a także do posługiwania się swoim znakiem w celach reklamowych. I choć z istoty samego prawa ochronnego do znaku towarowego wynika uprawnienie do jego wyłącznego używania to jednak istnieją w tym zakresie pewne odstępstwa…Jakie?

Korzystanie z cudzego znaku towarowego a wyczerpanie prawa ochronnego na znak towarowy

Po pierwsze – wyczerpanie prawa ochronnego na znak towarowy. Mechanizm ten pozwala na dalszą sprzedaż towarów, opatrzonych logiem lub innym znakiem towarowym, które objęte są ochroną. Zgodnie przepisami prawa własności przemysłowej:

„prawo ochronne na znak towarowy nie rozciąga się na działania dotyczące towarów ze znakiem, polegające w szczególności na ich oferowaniu do sprzedaży lub dalszym wprowadzaniu do obrotu towarów oznaczonych tym znakiem, jeżeli towary te zostały uprzednio wprowadzone do obrotu na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej przez uprawnionego lub za jego zgodą” [art. 155 PWP].

Podobne regulacje znajdziemy w unijnych przepisach. Zgodnie z art. 13 rozporządzenia o wspólnotowym znaku towarowym: „właściciel unijnego znaku towarowego nie jest uprawniony do zakazania jego używania w odniesieniu do towarów, które zostały wprowadzone do obrotu na terytorium Europejskiego Obszaru Gospodarczego pod tym znakiem towarowym przez właściciela lub za jego zgodą”.

Co to oznacza w praktyce? Jeśli dana osoba nabywa towar oznaczony logo danego producenta, który został wcześniej wprowadzony do obrotu na terenie EOG, to może zgodnie z prawem sprzedawać towar dalej oraz posługiwać się tym logo w celach reklamowych i informacyjnych, np. umieszczać produkt w gazetkach promocyjnych. Na pierwszy rzut oka wydaje się, że sprawa jest prosta, jednak decydując się na umieszczenie logo danego producenta należy dokładnie upewnić się czy nasze działania mieszczą się w przedmiotowej regulacji. O co powinien zatem zadbać każdy przedsiębiorca?

# 1 Wprowadzenie towaru do obrotu na terenie EOG

Umieszczając dany produkt oznaczony logo producenta musimy w pierwszej kolejności sprawdzić czy ten właśnie produkt został wprowadzony na terenie EOG.

Przyjmuje się, że poprzez wprowadzenie produktu do obrotu należy rozumieć „przejście faktycznego władztwa nad konkretnym egzemplarzem towaru ze znakiem z podmiotu uprawnionego z prawa ochronnego na osobę trzecią”*. W praktyce musi więc dojść do sprzedaży towaru osobie trzeciej, natomiast – co istotne w szczególności w odniesieniu do branży fashion – nie będzie stanowiło wprowadzenie do obrotu towaru, który został przywieziony na teren EOG w celu jego sprzedaży na tym obszarze oraz który jest oferowany konsumentom do sprzedaży we własnych sklepach lub sklepach przedsiębiorstw zależnych dla konsumentów w EOG, o ile nie doszło do ich sprzedaży**.

W sprawie Peak Holding AB przeciwko Axolin-Elinor AB (wcześniej Handelskompaniet Factory Outlet i Löddeköpinge AB), Factory Outlet wprowadziła do obrotu partię ok. 25 tys. sztuk odzieży oznaczonych znakiem towarowym Peak Performance, umieszczając dodatkowo informację w prasie oferującą sprzedaż tych towarów za połowę ceny. Wskazana partia towaru była oferowana do sprzedaży w sklepach Peak Holding oraz w sklepach podmiotów powiązanych z Peak Holding. W konsekwencji producent odzieży zarzucił Factory Outlet naruszenie jej prawa do znaku towarowego. Outlet bronił się wskazując właśnie na wyczerpanie prawa ochronnego do znaku towarowego, jednak – jak podkreślił Trybunał UE – w przypadku, gdy uprawniony do znaku towarowego dokonuje przywozu towarów do EOG lub oferuje je do sprzedaży nie może być to uznane jednoznacznie za wprowadzenie danego produktu do obrotu. W konsekwencji w tej sytuacji należało przyjąć, że nie doszło do wyczerpania prawa ochronnego do znaku towarowego.

# 2 Czy towar był przeznaczony do sprzedaży?

Z taką sytuacją spotkamy się, gdy dany producent wprowadza, np. tzw. testery swoich produktów, które oznaczone są jako produkty nieprzeznaczone do sprzedaży. W wyroku Trybunału Sprawiedliwości z dnia 3 czerwca 2010 roku w sprawie z powództwa Coty Prestige Lancaster Group GmbH przeciwko Simex Trading AG (C-127/09), orzekł, że w związku z postanowieniami umowy zawartej pomiędzy wskazanymi podmiotami o zakazie sprzedaży testerów perfum, uprawniony nie wyraził zgody na wprowadzenie produktów do obrotu i tym samym nie doszło do wyczerpania prawa do znaku towarowego Coty.

Często zdarzają się również sytuacje, w których producenci danych towarów stosują inne opakowania bądź oznaczenia dla towarów, które nie są przeznaczone na rynek EOG. W ten sposób w przypadku, gdy taki towar trafi na obszar EOG, producent może z łatwością udowodnić, iż nie wprowadził on danej partii na terytorium EOG i tym samym nie doszło do wyczerpania prawa ochronnego do znaku towarowego.

Korzystanie z cudzego znaku towarowego a sprzeciw uprawnionego

Należy również zwrócić uwagę na uprawnienie producenta, któremu przysługuje prawo do znaku towarowego, do wyrażenia sprzeciwu co do dalszej dystrybucji towaru. Przede wszystkim uprawniony ma takie prawo w przypadku, gdy po wprowadzeniu produktu do obrotu zmieni się lub pogorszy stan towaru.

Podobnie w sytuacji, gdy dalsza sprzedaż towaru wiąże się z naruszeniem renomy znaku*** a także, gdy używanie znaku w celach reklamowych przez dany podmiot, może powodować wrażenie, że istnieje związek gospodarczy pomiędzy tym podmiotem sprzedającym dalej towar a uprawnionym do znaku towarowego. Taka sytuacja może mieć miejsce, jeśli zamieścimy logo producenta w reklamie swojego biznesu, wskazując, iż sprzedajemy produkty tej marki. Takie działania bez zgody uprawnionego stanowią naruszenie przepisów Prawa własności przemysłowej, a także ustawy o zwalczaniu nieuczciwej konkurencji.

Korzystanie z cudzego znaku towarowego a materiały reklamowe

Jeśli natomiast przedsiębiorca korzysta ze zdjęć producenta w celu reklamy swojego biznesu, to taka praktyka jest zdecydowanie zakazana.

Tego typu materiały reklamowe podlegają ochronie prawnoautorskiej i aby móc z nich skorzystać konieczna jest zgodna autora na ich wykorzystanie, chyba, że fotografie te należą do tzw. domeny publicznej, tj. nie podlegają ochronie prawnoautorskiej.

Legalne korzystanie z logo cudzego producenta w przypadku branży fashion czy marek renomowanych nie jest często takie proste, nawet jeśli nabycie produktów odbyło się w sposób w pełni zgody z prawem. Często sami producenci w celu ochrony swojej renomy stosują różnego rodzaju metody, jak np. limitowanie sprzedaży danego produktu jednemu podmiotowi. I tak –  przykładowo – Tiffany Inc. odmawiał sprzedaży więcej niż pięciu takich samych produktów, chyba, że zgodę w tym zakresie wyrażał kierownik danego sklepu.

***

O korzystaniu z cudzego znaku towarowego przeczytacie również w artykule: Jak legalnie używać cudzego znaku towarowego? Informacyjne użycie znaku.

*tak: R. Skubisz, Wyczerpanie prawa własności intelektualnej. Charakterystyka ogólna (w:) Wyczerpanie praw własności intelektualnej. Konferencja naukowa (wybrane wystąpienia), Warszawa 2002

**wyrok ETS z dnia 30 listopada 2004 r. w sprawie Peak Holding AB przeciwko Axolin-Elinor AB (uprzednio Handelskompaniet Factory Outlet i Löddeköpinge AB), C-16/03

***wyrok ETS z dnia 4 listopada 1997 r. w sprawie Parfums Christian Dior SA i Parfums Christian Dior BV przeciwko Evora BV, C-337/95

grafika autorstwa s_l pochodzi z banku zdjęć Fotolia