Gry komputerowe, Facebook i kradzież (intelektualna)

Opublikowano

Jakiś czas temu firma ZeniMax Media złożyła pozew przeciwko Facebookowi i Oculus VR w sprawie kradzieży tajemnic handlowych. W ramach odpowiedzi pozwane firmy wystosowały kontrę i złożyły pozew przeciwko ZeniMax Media w amerykańskim sądzie rejonowym. Sąd odrzucił jednak pozew przedsiębiorstw należących do Marka Zuckenberga. Stawka w tej rozgrywce jest duża a cała sprawa niezwykle enigmatyczna. Chodzi mnie bowiem nie tyle o sprawy biznesowe, co o nowe sposoby kreowania wirtualnej rzeczywistości i innowacje związane z tym segmentem. Technologie mogące mieć niebawem rewolucyjny wpływ na przemysł gier multimedialnych.

Spór o prawa do wirtualnej rzeczywistości

Według firmy ZeniMax Media – wydawcy i dewelopera gier video, właściciela id Software (Doom, Quake i Wolfenstein) – legendarny twórca gier multimedialnych John Carmack wykradł jej tajemnice technologiczne, po czym uznał je za swoje i firmował swoim nazwiskiem w ramach kontraktu z Oculus VR. Carmack odszedł z firmy ZeniMax wraz z uświadomieniem sobie, że jego nowatorski i tajemniczy zarazem projekt hełmofonu nie zostanie sfinansowany. Na czym miała polegać innowacyjność projektu Johna Carmarck’a? Za sprawą urządzenia gracz miałby doświadczał zupełnie nowych przeżyć w świecie interaktywnej rozgrywki. Wszystko dzięki interakcji z nową odmianą wirtualnej rzeczywistości, pozwalającej jeszcze bardziej namacalnie przeżywać zabawę w czasie rzeczywistym.

Cormack, twórca Wolfensteina 3D i Dooma, odpiera zarzuty o ujawnenie tajemnicy ZeniMax Media. Oznajmia przy tym, że koncepcje stanowiące sedno pozwu nie były w żaden sposób chronione przez prawo. Zdaniem pozwanego nawet jeśli ZeniMax Media posiadała prawa do kodu oprogramowania hełmofonu to i tak nie dysponowała pozostałą wiedzą technologiczną niezbędną do zbudowania hełmofonu.

Jakby tego było mało, Oculus VR (firma zajmująca się tworzeniem wirtualnej rzeczywistości) skutecznie kusi obecnie pracowników ZeniMax Media korzystnymi warunkami zatrudnienia i wysokimi honorariami. Efekt? Twórcy z ZeniMax Media zaczynają przechodzić na stronę powodów. Na proponowanie tak atrakcyjnych warunków Facebook może sobie pozwolić od czasu, gdy Facebook kupił Oculus VR za 2 miliardy dolarów w marcu tego roku. Nic więc dziwnego, że ZeniMax domaga się dwóch procent zysku z opracowywanego na chwilę teraźniejszą przedsięwzięcia, będącego niegdyś w ich gestii.

Prawo vs Facebook

W Amerykańskich sądach coraz częściej można zetknąć się z sprawami przeciwko Facebookowi wytoczonymi przez firmy, którym Zuckenberg podkrada wyśmienitych pracowników w celu wypracowywania innowacji w przemyśle multimedialnym oraz rozwijania sztucznej inteligencji (np. sprawa producenta Total Recall Technologies z siedzibą na Hawajach). Metaforycznie rzecz ujmując, każdy chce dostąpić zaszczytu skosztowania wykwintnego tortu gdy tworzy się historię wraz z rozwojem technologicznym. Nie zmienia to jednak fakt, że sprawa ZeniMax Media przeciwko Oculus VR oraz Facebookowi będzie miała swój ciąg dalszy. Zapowiada się jedna z ciekawszych spraw procesowych zza Oceanem.

***

źródło: Polygon.com

fot.: Fotolia

Czy wiesz, że Lookreatywni to nie tylko baza wiedzy?

Jesteśmy zaufanym partnerem, który nie tylko doradza i zabezpiecza klienta pod względem prawnym, ale również wspiera go biznesowo.