Zapraszamy do kolejnego wywiadu z cyklu Kreatywnie o biznesie. W tym cyklu przedstawiamy Wam przykłady twórców i przedsiębiorców, którzy umiejętnie wykorzystali swój potencjał intelektualny i odnieśli sukces. W dzisiejszym Kreatywnie o biznesie #3 rozmawiamy z założycielka firmy Moiseum i pomysłodawczynią aplikacji DailyArt – Zuzanną Stańską.

PYT. 1 Skąd wziął się pomysł na aplikację DailyArt?

To była dosyć przypadkowa myśl. Potwornie nudząc się na wakacjach zaczęłam myśleć o tym, jak dużo szczęścia miałam, że w moim liceum były prowadzone zajęcia z historii sztuki. Normalnie w Polsce nie jest to dziedzina nauczana w jakiś szerszy sposób. Skutkuje to tym, że ludzie trochę boją się muzeów i galerii, bo uważają, że nie znają się na sztuce. Nie jest to także wiedza, która powszechnie uważana jest za potrzebną w życiu. Uważana jest wręcz za snobistyczną A moim zdaniem nie powinno tak być. Stąd pomysł pokazywania codziennie jednego dzieła sztuki wraz z krótką ciekawostką. Wersja light historii sztuki dla laików. Pomysł banalny ale chwyciło. 

PYT. 2: Czy tworząc innowacyjne narzędzie przyświecał Ci cel zwiększenia wśród Polaków zainteresowania sztuką? Czy posiadasz dane ilu Polaków korzysta regularnie z aplikacji DailyArt?

Tak. Niestety, nie będę ukrywać że aplikacja cieszy się głównie wielkim powodzeniem w krajach anglojęzycznych, jedynie 5 procent naszych użytkowników to Polacy. Być może jest to związane z barierą językową.

PYT. 3: DailyArt to olbrzymia baza dzieł sztuki. Jak wygląda proces pozyskiwania dzieł sztuki dla DailyArt? Czy korzystacie z jakiś konkretnych zasobów dzieł?

Pozyskujemy reprodukcje na dwa sposoby. Generalnie to, co pokazujemy w aplikacji jest moim pomysłem, to czy dzisiaj jest van Gogh czy Munch zależy od mojego nastroju. Czasami także pokazujemy rzeczy zasugerowane przez naszych użytkowników. W takim przypadku, jeżeli obiekt jest dostępny w wolnej domenie (tzn. jego prawa autorskie wygasły) to często na stronach muzeów czy w innych bazach, takich jak Europeana jego reprodukcja jest dostępna w dobrej rozdzielczości. Jeżeli obiekt nie jest dostępny na wolnej domenie to kontaktujemy się z instytucją, która posiada do niej prawa. Także, co jakiś czas zawieramy partnerstwa z różnymi instytucjami, które pozwalają nam na pokazywanie danych obiektów – rozwiązuje to nam kwestie prawne przy np. sztuce współczesnej.


PYT. 4: Czy w czasie budowania bazy dzieł sztuki pojawiły się problemy prawne? Jeśli tak to jakie i jak udało się je rozwiązać?

Nie, przez ponad 3 lata tworzenia DailyArt’u na szczęście nie mieliśmy żadnych problemów, bardzo uważamy na kwestie prawne.

PYT. 5: Jakie są – Twoim zdaniem – najważniejsze elementy tożsamości marki? Czy i w jaki sposób Moiseum chroni swoją własność intelektualną?

Niestety branding i kwestie marketingowe nie są moją specjalizacją. Na pewno w przypadku DailyArtu ważne dla nas jest, żeby mieć bardzo dobry i „luźny” kontakt z naszymi użytkownikami. Może to zabrzmieć dziwne w przypadku aplikacji pokazującej sztukę, która nie ma rozbudowanych mechanizmów kontaktu z użytkownikami, ale dla mnie to kluczowe. A co do własności intelektualnej to do tej pory nie mieliśmy żadnej historii związanej z naruszeniem naszej własności intelektualnej.

PYT. 6: Jednym z Twoich największych sukcesów jest ubiegłoroczny projekt „Dzieła utracone”, dzięki któremu obrazy znajdujące się w polskiej bazie strat wojennych Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego przez miesiąc prezentowane były w aplikacji DailyArt. Jak oceniasz współpracę z instytucjami publicznymi? Czy instytucje publiczne są otwarte na nowe technologie?

Są otwarte. Najlepszy dowód na to, to ten, że MKiDN samo zgłosiło się do mnie z tym pomysłem. Podobnie w ramach Moiseum, czyli mojej agencji tworzącej różne rozwiązania technologiczne dla sektora kultury to klienci się do mnie sami zgłaszają. W takich instytucjach pracują młodzi i aktywni ludzie, których nie trzeba przekonywać do technologii.

PYT. 7: Co na koniec doradziłabyś młodym i kreatywnym, którzy tak jak Ty mają innowacyjny pomysł i marzą o własnej firmie?

Powinni zacząć realizować te marzenia. Najpierw mieć zapewnione źródło finansowania a potem wziąć się do dzieła. Dużo rozmawiać z mądrzejszymi ludźmi. Znać na wylot swoich klientów. Po prostu zacząć działać i uczyć się na swoich błędach.

***

Sylwetka rozmówcy:

Zuzanna Stańska to założycielka Moiseum – firmy zajmującej się uatrakcyjnianiem oferty muzeów poprzez wprowadzanie do nich nowych technologii oraz pomysłodawczyni DailyArt – darmowej aplikacji przeznaczonej na iPhone, iPady i telefony z systemem Android, która codziennie wysyła użytkownikowi powiadomienie o udostępnieniu nowego dzieła sztuki. Wraz z reprodukcją, użytkownik korzystający z aplikacji DailyArt otrzymuje krótką ciekawostkę w języku angielskim o danym arcydziele, jego autorze czy epoce, w której powstało. Ciekawostki napisane są w przystępnej i łatwo przyswajalnej formie w myśl zasady – sztuka jest dla każdego, nie tylko dla historyków sztuki.

***