Podstawą każdego dobrego bloga prezentującego modę uliczną są wysokiej jakości zdjęcia przedstawiające ciekawie ubranych ludzi. Proces zdobywania „materiałów” na blog prezentujący streetstyle w większości przypadków wygląda podobnie: bloger fotografuje przypadkowo spotkaną na ulicy osobę, a następnie zamieszczenia jej zdjęcie w sieci. Proste? Być może. Niekoniecznie jednak legalne. Dlaczego?

Moda uliczna a ochrona wizerunku

Niewielu wie, że trend na blogi prezentujące modę uliczną zapoczątkował Scott Schuman – założyciel kultowego bloga modowego The Sartorialist. Fascynacja modą uliczną Scotta Schumana zaczęła się od przypadkowych zdjęć robionych podczas spacerów z córką. Bloger zauważył, że moda prezentowana na pokazach największych projektantów znacząco różni się od luźnego, kolorowego i bezpretensjonalnego stylu ulicy. Schuman zaczął fotografować ciekawe stylizacje ludzi przypadkowo spotkanych na ulicach, a następnie zamieszczać je w sieci. W ten sposób w 2005 r. powstał The Sartorialist. Dzisiaj blogi prezentujące modę uliczną są jednymi z najpopularniejszych i najciekawszych miejsc w sieci (najpopularniejsze z nich to m.in.: FaceHunter, Tommy Tom czy Street Peeper), również w Polsce (StyleStalker – blog Szymona Brzóski czy Streetfashionincracow.pl).

Blog modowy a ochrona wizerunku

Podstawą każdego dobrego bloga prezentującego modę uliczną są wysokiej jakości zdjęcia przedstawiające ciekawie ubranych ludzi. Proces zdobywania „materiałów” na blog prezentujący streetstyle w większości przypadków wygląda podobnie: bloger fotografuje przypadkowo spotkaną na ulicy osobę, a następnie zamieszczenia jej zdjęcie w sieci. Proste? Być może. Niekoniecznie jednak legalne. Dlaczego?

Każda osoba fizyczna i prawna ma wyłączne prawo decydowania o rozpowszechnianiu jej wizerunku. Zgoda osoby, której wizerunek ma być rozpowszechniony, jest kluczowa dla legalności takiego upublicznienia. Dlatego publikowanie zdjęć osób spotkanych na ulicy bez ich zgody może wiązać się z odpowiedzialnością cywilną i karną wynikającą z przepisów prawa. Co zrobić, aby uchronić się przed przykrymi konsekwencjami?

Uzyskać zgodę na rozpowszechnianie wizerunku od osoby, której zdjęcie chcesz opublikować w sieci. O konieczności uzyskania zgody na rozpowszechnianie wizerunku mówi wyraźnie art. 81 ustawy z 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych:

rozpowszechnianie wizerunku wymaga zezwolenia osoby na nim przedstawionej (art. 81 ust. 1 pr. aut.)

Osoba, której wizerunek ma być upubliczniony oraz bloger, który chce zamieścić zdjęcie wybranej osoby na swojej stronie internetowej powinni wspólnie ustalić szczegółowe warunki publikacji zdjęcia (czas, miejsce i sposób publikacji). Zgoda osoby, której wizerunek ma być rozpowszechniony, nie może być dorozumiana. Musi być wyraźna i jednoznaczna.

Rozpowszechnienie wizerunku bez uzyskania zgody

Czy uzyskanie zgody na rozpowszechnianie wizerunku osoby przedstawionej na zdjęciu jest zawsze konieczne? W nielicznych przypadkach takie zezwolenie nie będzie potrzebne. Zgoda na rozpowszechnianie wizerunku nie będzie konieczna wtedy, gdy rozpowszechnienie:

– dotyczy osoby powszechnie znanej, a wizerunek wykonano w związku z pełnieniem przez nią funkcji publicznych, w szczególności politycznych, społecznych, zawodowych;

– dotyczy osoby stanowiącej jedynie szczegół całości, takiej jak zgromadzenie, krajobraz czy publiczna impreza.

Zezwolenie na rozpowszechnianie wizerunku osoby uwiecznionej na zdjęciu nie będzie konieczne w sytuacji, gdy osoba ta stanowi jedynie element tła, szczegół całości takiej jak zgromadzenie, krajobraz, impreza publiczna lub konferencja naukowa. Wyjątek przewidziany przez prawo autorskie nie dotyczy wizerunków skadrowanych czy też takich, w których wizerunek danej osoby (czy też osób) jest elementem kluczowym całego zdjęcia (wyjątek ten nie dotyczy zatem blogów modowych). Więcej o wizerunku jako elemencie tła przeczytasz na Lookreatywni.pl tutaj.

Ochrona wizerunku a zapłata za pozowanie

Istnieje jeszcze jeden typ sytuacji, w których wyrażenie zgody na rozpowszechnienie wizerunku osoby uprawnionej nie będzie konieczne. Przyjęcie wynagrodzenie za rozpowszechnianie wizerunku. Przyjęcie zapłaty jest jednoznaczne z udzieleniem zgody na rozpowszechnienie wizerunku.

przyjęcie zapłaty jest jednoznaczne z udzieleniem zgody na rozpowszechnienie wizerunku

Każde kolejne rozpowszechnienie wizerunku wymaga uzyskania od uprawnionego ponownego zezwolenia (chyba, że zapis o kolejnych rozpowszechnieniach został zastrzeżony już w momencie udzielenia zgody pierwotnej).

Ochrona wizerunku – o czym musisz wiedzieć?

Blogerze, musisz uzyskać zgodę osób, których wizerunki chcesz upubliczniać w sieci. W jaki sposób możesz taką zgodę uzyskać? Najprościej będzie podejść do wybranej osoby jeszcze przed zrobieniem jej zdjęcia i zapytać o zgodę na wykonanie zdjęcia i zamieszczenie go na konkretnej stronie internetowej. Zezwolenie może być udzielone w dowolnej formie (również ustnie) pod jednym warunkiem: musi być ono wyraźne i jednoznaczne.

I jeszcze jedno. Ciężar dowodu, że rozpowszechnienie wizerunku nie wykroczyło poza uzyskany zakres zezwolenia (i określony cel) spoczywa na rozpowszechniającym ten wizerunek, a więc na Tobie, a nie na osobie uwiecznionej na zdjęciu. Dlatego to właśnie Ty powinieneś o taką zgodę się postarać, a nie sportretowana osoba.

***

Fot.: zdjęcie pochodzi z banku zdjęć Fotolia