W poprzednim artykule odpowiedzieliśmy na pytanie czy Bitcoin jest potrzebny do szczęścia. Wyjaśniliśmy, że Bitcoin jest pieniądzem niepaństwowym, emitowanym automatycznie i rozliczanym w systemie Blockchain. Ta ostatnia uwaga jest kluczowa dla technologii kryptowalut. Dlatego też zanim na dobre wdamy się w analizy prawne, chcemy poruszyć jeszcze jeden ważny temat – czym jest Blockchain?

Blockchain umożliwia rozliczanie transakcji 24 h na dobę, 7 dni w tygodniu. Powoduje jednocześnie, że Bitcoin jest pieniądzem globalnym i zasadniczo odpornym na ingerencje z zewnątrz (censorship resistant). Nie oznacza to jednak, że za Bitcoin stoi armia księgowych, którzy rozliczają wszystkie transakcje pracując na trzy zmiany, w niedziele i święta.

Więc jak to jest możliwe? Dzięki Blockchain.

Bitcoin i Blockchain – geneza

Aby wyjaśnić, czym jest Blockchain, cofnijmy się nieco w czasie. Jest sobota 1 listopada 2008 roku. W ponurej, jesiennej atmosferze miliony Polaków wracają do domu z Wszystkich Świętych. W tym czasie użytkownik jednej z internetowych list mailingowych dotyczących kryptografii publikuje niepozorną wiadomość:

“I’ve been working on a new electronic cash system that’s fully peer-to-peer, with no trusted third party.”

– Satoshi Nakamoto, 2008

Ze względu na tematykę (kryptografia) z listy korzysta bardzo wąska grupa specjalistów. Pomimo tego, autor wiadomości nie podaje swojego imienia i nazwiska. Ukrywa się pod pseudonimem Satoshi Nakamoto.

W swojej wiadomości Nakamoto zamieszcza link do opublikowanej dzień wcześniej pracy, w której wyjaśnił najważniejsze założenia teoretyczne opracowanego przez siebie systemu: Bitcoin: A Peer-to-Peer Electronic Cash System.

Jak wyjaśnia, jego celem jest stworzenie systemu elektronicznych płatności, w którym rozliczenia będą dokonywane bez udziału tzw. zaufanego podmiotu trzeciego. Tradycyjnie, tym podmiotem są banki prowadzące księgi rachunkowe transakcji dokonywanych za ich pośrednictwem. Pomysł Nakamoto ma polegać m.in. na wykorzystaniu kryptografii do stworzenia algorytmu umożliwiającego transakcje bezpośrednie między stronami bez konieczności udziału banku. Dzięki temu elektroniczne płatności miałyby przypominać tradycyjne płatności gotówkowe „z ręki do ręki” bez potrzeby angażowania do pomocy zewnętrznych podmiotów prowadzących rozliczenia i zabezpieczających system przed ryzykiem wielokrotnego wydatkowania wirtualnych środków (double spending).

Idea Nakamoto polega na wykorzystaniu zimnej kalkulacji ekonomicznej. Użytkownikom systemu ma bardziej „opłacać się” współpraca w ramach systemu niż próby jego manipulacji. Dzięki temu siła decyzyjna uczciwych użytkowników przewyższa możliwości nielicznych czarnych owiec. Podobne cele osiąga ustawodawca za pomocą systemu karnego próbując odstraszyć tych, którzy w sposób nieuczciwy próbują wykorzystać istniejący system finansowy, np. za pomocą oszustw finansowych czy prania brudnych pieniędzy. Tyle, że zamiast zachęcać uczciwych użytkowników do działania na rzecz systemu, ustawodawca koncentruje się na odstraszaniu tych nieuczciwych. Nakamoto stworzył więc marchewkę, tam gdzie od wieków wykorzystywano kij.

 “I like the idea of basing security on the assumption that the CPU power of honest participants outweighs that of the attacker. It is a very modern notion that exploits the power of the long tail. When Wikipedia started I never thought it would work, but it has proven to be a great success for some of the same reasons.

I also do think that there is potential value in a form of unforgeable token whose production rate is predictable and can’t be influenced by corrupt parties.”

– Hal Finney, 2008

Po publikacji tez, założenia Nakamoto zostają poddane analizie i dyskusji użytkowników forum, którzy zgłaszają kolejne problemy i omawiają potencjalne rozwiązania. On sam odpiera jednak, że zamiast roztrząsać teoretyczne problemy swojego systemu, prościej będzie mu przedstawić wszystko w formie gotowego kodu. Tak przy okazji: kod jest już prawie skończony.

CZYM JEST BLOCKCHAIN? PIERWSZE TRANSAKCJE DAJĄ ODPOWIEDŹ

W listopadzie 2008 roku projekt Bitcoin zostaje zarejestrowany na platformie Sourforge.net kojarzącej programistów pracujących nad oprogramowaniem open source.

3 stycznia 2009 roku w Blockchain powstaje pierwszy blok, zwany Genesis Block:

9 stycznia 2009 roku Nakamoto publikuje wersję 0.1 klienta Bitcoin na licencji open source.

Trzy dni później, 12 stycznia 2009 roku Hal Finney otrzymuje 10 BTC w pierwszej w historii transakcji Bitcoin wykonanej w celach testowych.

System nabiera rozpędu. 22 maja 2010 roku udokumentowana zostaje pierwsza w historii transakcja nabycia dóbr w świecie rzeczywistym za zapłatę w Bitcoin. Laszlo Hanyecz płaci użytkownikowi jercos (Jeremy Sturdivant) 10 000 BTC (ówczesna wartość 41 dolarów) za zamówienie dwóch pizz. Transakcja zostaje zapisana w systemie Blockchain w bloku #57043.

Prawie dekadę później kapitalizacja Bitcoin przekracza 160 miliardów dolarów według danych na luty 2018 roku. Coś, co zaczęło się od skromnej wiadomości skierowanej do wąskiego grona specjalistów, dziś jest na ustach wszystkich. W 2017 roku wartość jednego Bitcoina przekroczyła magiczną barierę 10 000 dolarów, sięgając nawet poziomu 19000 dolarów pod koniec 2017 roku. Wszystko to, jak napisał Nakamoto, bez udziału centralnego podmiotu, który kontrolowałby system, czuwał nad jego funkcjonowaniem i opłacał pracowników.

Ale jak to jest możliwe?  Sprawdźcie w drugiej części tej publikacji  Czym jest Blockchain? cz. 2

***
Photo by Valeriy Khan on Unsplash