Top 5 czyli najczęściej zadawane pytania projektantów podczas GrafConf 2019

Opublikowano

Trzecia edycja GrafConf – jednej z największych w Polsce konferencji dla projektantów – za nami. W ostatnią sobotę miałam ogromną przyjemność uczestniczyć w konferencji i poprowadzić konsultacje prawne dla projektantów m.in. z zakresu prawa własności intelektualnej. O co najczęściej pytali projektanci?

Konsultacje prawne dla projektantów podczas GrafConf

Cieszę się, że tak wielu projektantów zechciało porozmawiać o prawnych aspektach prowadzenia biznesu w branży kreatywnej „przy okazji” uczenia się od tak wspaniałych twórców jak Beata Śliwińska (Barrakuz) (najlepszy wykład podczas GrafConf 2019), Wojtek Mierowski (BNA/Brand New Attitude) czy Jacek Kłosiński (klosinski.net).

Niektórzy przychodzili do stoiska Lookreatywnych z konkretnymi pytaniami (a nawet z przygotowaną umową do skonsultowania), a niektórzy tylko po to, aby przybić piątkę, podziękować za wykład „Umowy prawa autorskiego w pracy kreatywnej”, który wygłosiłam dwa lata temu, podczas pierwszej edycji GrafConf, a jeszcze inni podzielić się swoimi wrażeniami po wysłuchaniu szkolenia online „RODO w marketingu i sprzedaży”. Wszystkie rozmowy były dla mnie bardzo cenne i inspirujące i za wszystkie bardzo dziękuję. <3

O co najczęściej pytali projektanci? Zebrałam najczęściej zadawane pytania projektantów poniżej. Sprawdźcie, czy nie ma w tym zestawieniu informacji, których właśnie potrzebujecie!  

Najczęściej zadawane pytania projektantów

o prawne aspekty działalności twórczej podczas GrafConf

 

#1 Pliki otwarte – czy zawsze należą się klientowi?

Podpisałem z klientem umowę o przeniesienie praw autorskich i terminowo oddałem dzieło, za które otrzymałem zlecenie. Czy klient może żądać ode mnie przesłania dodatkowo plików otwartych do projektu?

Odpowiedź na to pytanie zależy od tego, czy w umowie z klientem – oprócz przeniesienia praw autorskich – dodatkowo upoważniłeś swojego klienta do wykonywania praw zależnych do utworu. Innymi słowy, czy udzieliłeś mu zgody na swobodne modyfikowanie i opracowywanie stworzonego przez Ciebie dzieła w przyszłości. Napisałam „dodatkowo”, bo upoważnienie klienta do wykonywania praw zależnych wcale nie jest równoznaczne z przekazaniem praw autorskich (i to nawet wtedy, jeśli strony podpiszą umowę o przeniesieniu na klienta praw autorskich na wszystkich polach eksploatacji).

Jeśli udzieliłeś dodatkowego upoważnienia do wykonywania praw zależnych, to klient ma prawo żądać plików otwartych właśnie po to, aby w przyszłości mógł dowolnie dokonywać zmian w utworze (tworzyć tzw. utwory zależne). Jeśli natomiast takiego upoważnienia nie udzieliłeś, przeniosłeś prawa autorskie jedynie do tej wersji dzieła, która zostało przesłane klientowi i klient  nie ma prawa żądać od Ciebie przesłania dodatkowo plików otwartych.

O prawach zależnych i o tym, aby nimi tak chętnie się nie dzielić mówiła dużo podczas swojego wystąpienia Barrakuz czyli Beata Śliwińska. Jak tylko nagranie jej wystąpienia pojawi się online – wkleję go tutaj. Dziękuję Barrakuz! <3

#2 Niekończąca się ilość poprawek

To oczywiste, że zależy mi na tym, aby mój klient był zadowolony z finalnej wersji projektu. Jednak czasami zdarza się, że ilość poprawek zgłaszana przez klienta przez kolejne tygodnie po planowanym „zakończeniu” współpracy jest tak duża, że nie jestem w stanie zacząć żadnego kolejnego projektu, bo wciąż poprawiam wcześniejszy. Jak się uchronić przed taką sytuacją?

W umowie pomiędzy projektantem a klientem powinny znaleźć się postanowienia szczegółowo opisujące proces wprowadzania uwag i poprawek proponowanych przez klienta. Poprawki od klienta to „standard” w branży kreatywnej, a mimo to w momencie negocjacji umownych mało który kreatywny o nich pamięta. Efekt? Przedłużające się w nieskończoność prace nad projektem spowodowane kolejnymi „uwagami” i prośbami o „nieznaczne” modyfikacje od klienta.

Aby uniknąć tego typu niezręcznych sytuacji warto zawczasu zadbać o postanowienia wskazujące zarówno ilość możliwych poprawek, jak i ich rodzaj. Grafik powinien przewidzieć możliwe scenariusze przyszłej współpracy z klientem. Warto określić, że ustalona kwota wynagrodzenia mieści w sobie stworzenie projektu i – przykładowo – dwie tury poprawek, po naniesieniu których projektant ma prawo przejść na stawkę godzinową. Dodatkowo, warto również określić w umowie czym jest „poprawka” (zdarza się, że w wyobrażeniu klienta „poprawka” oznacza zupełnie coś innego niż dla projektanta).

Oczywiście, takie „przewidywanie” może być trudne szczególnie dla początkujących projektantów, warto jednak podjąć wysiłek i określić jeszcze przed rozpoczęciem prac rodzaj i ilość poprawek, które może zaproponować klient (oraz ile „projektów wstępnych” mieści się w zakresie wynagrodzenia grafika).

#3 Prezentowanie prac w portfolio

Pracuję dla agencji kreatywnej. Chciałbym pochwalić się swoimi projektami w portfolio na mojej stronie internetowej/Behance/Facebooku (niepotrzebne skreślić). Czy mogę? Czy mój szef może mieć coś przeciwko?

W pierwszej kolejności warto  określić jaki stosunek prawny wiąże Cię z agencją, dla której pracujesz. Czy jesteś pracownikiem (czyli z Twoją agencją wiąże się umowa o pracę) czy może pracujesz na podstawie umowy o dzieło/zlecenia?

Jeżeli jesteś pracownikiem, to w ramach wykonywania obowiązków wynikających ze stosunku pracy tworzysz najprawdopodobniej utwory pracownicze, do których autorskie prawa majątkowe przysługują Twojemu pracodawcy. Zgodnie z domniemaniem określonym w art. 12 pr. aut.:

(…) pracodawca, którego pracownik stworzył utwór w wyniku wykonywania obowiązków ze stosunku pracy, nabywa z chwilą przyjęcia utworu autorskie prawa majątkowe w granicach wynikających z celu umowy o pracę i zgodnego zamiaru stron(art. 12 pr. aut.).

Jeśli z treści umowy o pracę nie wynika inaczej, chwila przyjęcia projektu przez pracodawcę to moment nabycia przez niego autorskich praw majątkowych do Twojego dzieła. W zależności od postanowień umowy nie można wykluczyć, że przedstawienie projektów w portfolio na Twojej prywatnej stronie będzie działaniem bezprawnym. Co można zrobić, aby uniknąć tego typu „ograniczeń”? Warto zawczasu zadbać o takie postanowienia umowy, które pozwolą Ci w przyszłości na chwalenie się własnymi projektami.

Autorskie prawa majątkowe vs. autorskie prawa osobiste

Oprócz autorskich praw majątkowych, każdemu twórcy przysługują również autorskie prawa osobiste.

Autorskie prawa osobiste chronią nieograniczoną w czasie i niepodlegającą zrzeczeniu się lub zbyciu więź twórcy z utworem (art. 16 pr. aut)

Czym jest wspomniana więź twórcy z utworem? Może nią być właśnie możliwość prezentowania swoich prac w portfolio. Chcesz zaprezentować w swoim portfolio grafikę, w którą włożyłeś dużo pracy i serca, z którą wiąże Cię szczególny rodzaj więzi? Możesz powołać się właśnie na niezbywalną „więź twórcy z utworem”.

Jeśli zaś współpracujesz z agencją tylko na zasadzie umowy zlecenia lub umowy o dzieło, wówczas – jeśli tylko nie przeniosłeś autorskich praw majątkowych na osobę trzecią – zarówno osobiste, jak i majątkowe prawa autorskie cały czas należą do Ciebie. Musisz jednak pozostać czujny – w umowach zlecenia lub umowach o dzieło często pojawiają się postanowienia, które mają na celu ograniczenie Twoich praw do dysponowania (i prezentowania) wykonanych projektów. Warto zatem zadbać już na etapie ustalania zasad współpracy o korzystne (nieograniczające) postanowienia w umowie z agencją, z którą chcesz związać się na dłużej.

#4 Prawa do dzieła stworzonego we współpracy

A co w sytuacji, gdy w swoim portfolio chciałbym pokazać i sprzedawać projekty, których nie stworzyłem od początku do końca sam? Przy pracy nad ostatnim projektem pomagała mi dwójka zaprzyjaźnionych ilustratorów.

Utwór będący rezultatem pracy kilku osób nazywany jest w prawie autorskim utworem współautorskim. Współtwórcom utworu współautorskiego przysługuje wspólne prawo autorskie.

Współtwórcom przysługuje prawo autorskie wspólnie. Domniemywa się, że wielkości udziałów są równe. Każdy ze współtwórców może żądać określenia wielkości udziałów przez sąd, na podstawie wkładów pracy twórczej (art. 9 ust. 1 pr. aut.).

W praktyce oznacza to, że do wykonywania praw autorskich do utworu współautorskiego należy mieć zgodę wszystkich współtwórców (jeśli współtwórcy nie umówili się inaczej). Jeśli chcesz, aby projekt stworzony przez kilka osób znalazł się właśnie w Twoim portfolio i abyś to Ty mógł sprzedawać go swobodnie, powinieneś wcześniej uzyskać zgodę od osób, które z Tobą współpracowały.

#5 Zlecenie rebrandingu a prawa twórcy utworu pierwotnego

Klient zlecił mi wykonanie rebrandingu logo, które przesłał mi mówiąc, że już nie pracuje z projektantem, który wykonał pierwotną wersję dzieła. Jak ma się kwestia rebrandingu/liftingu logo, które wykonał inny projektant, a my chcemy je zmodyfikować lub na jego bazie stworzyć nowy projekt dla klienta? Czy nie naruszamy w ten sposób żadnych praw pierwotnego autora logo?

Tworząc nowe, „odświeżone” logo projektant pracuje najczęściej na otrzymanej od klienta  pierwotnej wersji logo, w większości przypadków wykorzystując elementy twórcze utworu pierwotnego (pierwszej wersji projektu). Efektem takiego działania jest najczęściej powstanie opracowania (utworu zależnego)

W przypadku, gdy klient zleca projektantowi rebranding/lifting logo, osobą odpowiedzialną za uzyskanie zgody twórcy utworu pierwotnego na swobodną modyfikację projektu powinien być klient, bo to właśnie klient jest (czy też powinien być) uprawnionym do korzystania z tego projektu. Warto więc zapytać klienta czy nabywając prawa autorskie do pierwotnego logotypu zadbał o możliwość swobodnego modyfikowania projektu w przyszłości. Aby móc korzystać z elementów twórczych utworu pierwotnego i swobodnie przeprowadzić rebranding klient powinien zapewnić „nowego” projektanta, że posiada zgodę na modyfikację utworu od tego projektanta, który pierwotnie wykonał projekt logotypu.

***

 

Czy wiesz, że Lookreatywni to nie tylko baza wiedzy?

Jesteśmy zaufanym partnerem, który nie tylko doradza i zabezpiecza klienta pod względem prawnym, ale również wspiera go biznesowo.
Darmowy wzór umowy o dzieło dla Ciebie

Dla subskrybentów newslettera przygotowaliśmy specjalny wzór umowy o dzieło, który bez problemu możecie wykorzystać w swojej codziennej pracy