Budowa własnej marki modowej to duże wyzwanie. Dlatego już na początku swojej kariery warto zadbać o jej odpowiednie zabezpieczenie. Logo, nazwa marki, deseń czy też konkretne kroje ubrań – wszystkie te elementy podlegają ochronie prawnej. W naszym krótkim przewodniku pokażemy Wam jak skutecznie zabezpieczyć swoje projekty przed nieuczciwym naśladownictwem.

Ochrona mody – po pierwsze znaki towarowe

Znaki towarowe stanowią jedno z najważniejszych narzędzi służących do ochrony w branży fashion. W pierwszej kolejności korzystając z tego mechanizmu możemy zarejestrować logo, nazwę marki, linii odzieży czy też hasło reklamowe.

Zgodnie z ustawą Prawo własności przemysłowej znakiem towarowym może być w szczególności wyraz, rysunek, ornament, kompozycja kolorystyczna, forma przestrzenna, w tym forma towaru lub opakowania, a także melodia lub inny sygnał dźwiękowy. W konsekwencji rejestracji podlegać może również charakterystyczny deseń czy też kształt flakonika perfum (na przykład unijny znak towarowy BELLE D’OPIUM YVES SAINT LAURENT o numerze 009222969 – zdjęcie poniżej). Należy jednak pamiętać, że zgłaszając tego typu znaki towarowe należy wykazać ich charakter odróżniający.

Brak zdolności odróżniającej był przyczyną unieważnienia znaku towarowego Louis Vuitton, który zastrzegł wzór graficzny w postaci swojej słynnej szachownicy. Sąd uznał jednak, że tego typu deseń „stanowi podstawowy i przeciętny wzór graficzny, ponieważ składa się z symetrycznego ciągu kwadratów o tym samym rozmiarze (…). Wzór ten nie zawiera zatem żadnej istotnej zmiany w stosunku do zwykłego przedstawienia szachownicy i odpowiada tradycyjnemu modelowi takiego wzoru” (wyrok w sprawie T-359/12). Więcej o tej sprawie pisałam w artykule Szachownica już nie na wyłączność czyli dlaczego LV stracił swój znak towarowy?.

Ochrona mody – znak słowny czy słowno-graficzny

Decydując się na rejestrację znaku towarowego warto również zastanowić się jaką formę ochrony wybrać. Przypomnijmy, że mamy do wyboru dwa rodzaje znaków towarowych – słowny i słowno-graficzny.

W przypadku znaku słownego ochronie podlega samo brzemienie słowa (słów). W konsekwencji, gdy podmiot konkurencyjny używać będzie znaku w podobnej do naszej szacie graficznej, przy jednocześnie zupełnie różnych słowach, sam znak słowny nie zapewni nam pełnej ochrony.

Z kolei znak słowno-graficzny chroni dane słowo w określonej szacie graficznej. Wadą drugiej z form jest fakt, iż w przypadku rebrandingu konieczna będzie rejestracja nowej wersji logo jako nowego znaku towarowego. W tym przypadku również trudniej jest egzekwować swoje prawa do znaku towarowego w stosunku do podmiotów, które używają podobnej nazwy tylko w płaszczyźnie fonetycznej. W przypadku, gdy chcemy uzyskać pełną ochronę możemy zarejestrować znak towarowy zarówno w formie słownej, jak i słowno-graficznej. Wiąże się to jednak z dodatkowymi kosztami.

Decyzja o wyborze formy znaku powinna uwzględniać branżę, plany odnośnie użytkowania znaku, stopień podobieństwa do innych znaków na rynku czy też wynik badania pod kątem zdolności rejestracyjnej.

O tym, że warto rejestrować nawet nazwy linii produktów przekonała się marka Triumph Inc. Producent bielizny pozwał wokalistkę Madonnę, gdy ta do oznaczenia swojej kolekcji ubrań użyła hasła „The Material Girl”. Piosenkarka broniła się tym, że jej uprawnienia do korzystania ze zwrotu wynikają z faktu nagrania piosenki w 1985 roku o takim tytule. Sąd jednak uznał, że samo śpiewanie utworu nie wiąże się ze stworzeniem znaku towarowego.

Dziś często rejestracja znaków towarowych i umieszczanie ich na swoich towarach jest jedyną szansą na ochronę marek modowych przez ich kopiowaniem.

Ochrona mody – czas na wzór przemysłowy i użytkowy

Na początek przypomnijmy czym jest wzór przemysłowy – zgodnie z ustawą Prawo własności przemysłowej jest to „nowa i mająca indywidualny charakter postać wytworu lub jej części, nadana mu w szczególności poprzez cechy linii, konturów, kształtów, kolorystykę, strukturę lub materiał wytworu oraz jego ornamentację”. W przypadku rejestracji wzoru użytkowego musi posiadać on nowy i indywidualny charakter. W ten sposób można chronić różnego rodzaje fasony spodni, sukienek czy butów.

Z kolei wzorem użytkowym jest „nowe i użyteczne rozwiązanie o charakterze technicznym, dotyczące kształtu, budowy lub zestawienia przedmiotu o trwałej postaci”.

Wzory użyteczne dotyczą nowych konstrukcji, w zakresie mody przykładowo można tutaj wymienić wieszak na ubrania. W odróżnieniu od wzoru użytkowego, wzór przemysłowy chroni zewnętrzną postać wytworu, czyli wzornictwo.

W przypadku branży modowej warto skorzystać z ochrony w postaci rejestracji wzoru w odniesieniu do najbardziej charakterystycznych produktów marki. W odniesieniu do indywidualnego charakteru danego wzoru istotny jest zakres swobody twórczej, co jest widoczne na przykładzie zwykłego t-shirt’a, w przypadku którego uzyskanie efektu nowości i indywidualności będzie o wiele trudniejsze niż w przypadku wieczorowej sukni czy sukni ślubnej (zobacz także Cytowanie na koszulkach a prawo cytatu).

Należy również pamiętać, że rejestrując wzór nie uzyskujemy monopolu na wytwarzanie butów czy sukienek. Prawo z rejestracji przyznaje ochronę na wytwarzanie produktów wyglądających identycznie lub łudząco podobnie.

Ochrona mody – prawo autorskie

Chroniąc nasze projekty nie możemy zapominać, że ochrona przysługuje nam również na gruncie prawa autorskiego. W tym przypadku nie jest konieczna rejestracja ani dodatkowe opłaty. Ochrona powstaje automatycznie w momencie stworzenia utworu, którym będzie deseń materiału, torebka, sukienka czy kostium. Aby dany projekt został zakwalifikowany jako utwór musi o indywidualnym charakterze, ustalony w jakiejkolwiek postaci. O tym czy dany produkt posiada indywidualny charakter, decydują okoliczności danego przypadku. Natomiast co istotne utwór musi zostać ustalony w jakiejkolwiek postaci, np. w formie szkicu projektu albo już gotowego projektu.

Ochrona projektów czy logo to bardzo ważne elementy budowania marki modowej. I choć na chwilę obecną nie zostały wykształcone narzędzia ochrony, które w sposób kompleksowy zapewniałyby ochronę mody, to warto skorzystać z mechanizmów, które dziś funkcjonują. Pozwoli to przynajmniej w pewnym stopniu uchronić się przed nieuczciwym naśladownictwem.

***

Zajrzyjcie do pozostałych artykułów z kategorii Prawo mody.

fot. Christian Gertenbach (unsplash.com)